Rejestracja
Tutaj jesteś: Strona głównaRodzinaRelacje w rodzinie

Dysfunkcyjne style rodzicielstwa – jakie konsekwencje mają dla dzieci?

Wpływ rodziców na wychowanie dziecka

Data publikacji: 18 kwietnia 2018, 10:00
W dniu, kiedy rodzi się dziecko, przepełnia nas radość oraz wewnętrzne przekonanie, że możliwa jest tylko jedna droga – droga budowania szczęśliwej rodziny. Ufne oczy maleństwa nie mogą przecież zapowiadać niczego innego. Trzymając dziecko w objęciach, wierzymy, że oto teraz staliśmy się rodzicami. Rozpoczęliśmy nowy etap, bycie tatą i mamą, którzy wspólnie wychowają wspaniałego człowieka. Co złego może zdarzyć się po drodze?

Spis treści:

Jak zatem jest możliwe, że zaledwie kilka lat później, toczący ze sobą wewnętrzną walkę ojciec próbuje uspokoić małą złośnicę, podczas gdy ona oświadcza mu, że jest „głupi”. Jak to możliwe, że już 3 lata po cudzie narodzin, ukochany synek, w chwili próby przerwania mu zabawy, aby mógł pójść do kąpieli, próbuje dosięgnąć mamę kopniakiem.

Trzeba wiedzieć, że żadna z tych sytuacji nie dzieje się bez przyczyny, że nasze dzieci nie „psują się” same. Psuje je natomiast nasza źle okazywana troska, miłość oraz brak umiejętności rodzicielskich zwanych także niewłaściwymi postawami rodzicielskimi.

Wychowanie – źródło radości czy porażki?

Źródłem trudności z zachowaniem dzieci nie są błędy genetyczne naszych pociech, ale błędy wychowawcze. To my – dorośli rodzice – jesteśmy odpowiedzialni za to jakie wartości przekazujemy dzieciom na drodze wychowania. Odpowiadamy więc za to, czy rodzina będzie działała sprawnie, kształtując człowieka dobrego, czy też stanie się rodziną dysfunkcyjną. Od tego, jaki styl wychowania wybierzemy jako rodzice, zależy sposób, w jaki będzie zachowywało się nasze dziecko.

W literaturze fachowej napotykamy wiele klasyfikacji modeli wychowawczych. Jednym z nich jest podział na styl: demokratyczny, autokratyczny i liberalny. Niekiedy rodziny, z powodu różnych przekonań, nie decydują się na konsekwentny wybór jednego sposobu wychowania, lub też w ogóle nie podejmują świadomych wyborów wychowawczych. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest brak procesu wychowawczego.

Od tego, jaki styl wychowania wybierzemy, zależy, czy uda nam się osiągnąć postawione sobie cele wychowawcze oraz jakie będą efekty naszego oddziaływania. Warto zatem poznać sposoby realizacji rodzicielskiego zadania.

Bliżej wroga – złego wzorca

Najgorszym wyborem rodzicielskim jest bez wątpienia wychowywanie dziecka bez celu i bez pomysłu, czyli „jakoś to będzie”. Często tego typu działanie mylone jest z liberalnym stylem wychowania. Zresztą nie bez przyczyny, ponieważ obserwując rodziców liberalnych, oraz tych, którzy wychowaniem nie zajmują się w ogóle, możemy odnosić wrażenie, że brakuje tu jasnych różnic. Styl liberalny, najogólniej rzecz ujmując, polega na postawieniu dziecka w centralnym miejscu życia rodziców. Rodzice, będąc czuli na potrzeby, uczucia oraz zachcianki dziecka, „przychylają mu nieba”. Otaczają swoją pociechę wyłącznie miłością i czułością. Nie stawiają wymagań, gdyż nie chcą dziecka frustrować. Młody człowiek rozwija się jedynie w kierunkach, które sam wybiera. Strategia taka przypomina opiekę w pierwszych godzinach i dniach życia. Czy powinna jednak przetrwać dłużej? Dzieci wychowywane w sposób liberalny, w szerszym niż rodzina kontekście życiowym, w przyszłości miewają poważne problemy w radzeniu sobie z trudnościami. Nigdy bowiem nie prowadziły w tym zakresie treningów. Żyjąc bez zewnętrznie narzuconych obowiązków oraz ograniczeń, bywają niedostosowane społecznie. Nie znają granic społecznych, często je przekraczają i są postrzegane jako niegrzeczne lub rozpieszczone. A przecież to nie ich wina. To rodzice nie nauczyli ich szanować innych oraz skupiać się wyłącznie na własnych potrzebach.

Dziecko niegrzeczne = dziecko dysfunkcyjne?

Jako niegrzeczne najczęściej jednak są postrzegane dzieci, których rodzice w ogóle nie podjęli trudu wychowawczego. Nie zastanawiali się nad celami wychowawczymi – nie podjęli decyzji, jakimi osobami w dorosłości mają być ich dzieci. Nie stworzyli wizji przyszłości własnego dziecka. Działania, które stosują, dotyczą jedynie „tu i teraz” i są połączone z ich aktualnym nastrojem. W obliczu takich rozwiązań dziecko doświadcza zmiennych norm i zasad. Nie uczy się, co jest dobre, a co złe, ponieważ to, czy dane zachowanie będzie postrzegane przez rodzica jako właściwe lub nie, jest nieoczywiste. Żyjąc na huśtawce wymagań, dziecko nie jest w stanie zorientować się, w jaki sposób ma się zachowywać – czego oczekują jego rodzice, a tym samym cały świat. Efektem zmiennego stylu postępowania jest kształtowanie młodego człowieka w zaburzonym świecie oczekiwań. Utrudnia to dziecku rozpoznanie swojego miejsca, a nawet zrozumienie samego siebie. Niekonsekwencja systemu nagród i kar, a także zmienne warunki okazywania bliskości, miłości i niechęci powodują, że rośnie dziecko przepełnione gniewem, frustracją i oporem wobec otaczającego go świata. Nie ma ono siły stawiać czoła zwykłemu życiu, dlatego wybiera drogę lęków i izolacji, lub przeciwnie – agresji i buntu prezentowanego wobec całego świata. W życiu młodzieńczym kuszą je używki oraz zachowania destrukcyjne.

Nie jest to jednak koniec dysfunkcji w postępowaniu rodzicielskim. Szkodliwy może być również autokratyczny styl wychowania. Spotykamy go głównie w rodzinach konserwatywnych – gdzie jeden z rodziców zdobył wyraźną przewagę nad drugim. Radykalną odmianę tego stylu łatwo rozpoznać po jaskrawym dystansie między dominującym rodzicem a dzieckiem. Wychowanie jest tu równoznaczne z odgórnym narzucaniem dziecku swojej woli. Autorytarna dyscyplina hamuje rozwój dziecka na wszystkich jego płaszczyznach: emocjonalnej, poznawczej oraz społecznej. Rodzice stosujący tego typu rozwiązanie kształtują człowieka posłusznego, ale za to pozbawionego samodzielności i inicjatywy. Minimalizują szanse dziecka na uzyskanie poczucia własnej wartości oraz utrudniają dostrzeganie własnych zdolności oraz talentów. Bywa, że autorytarne wychowanie skutkuje wyzwoleniem u dziecka agresji, będącej protestem przeciwko niezrozumiałym regułom bądź jako reakcja na wygórowane wymagania rodzicielskie. Autorytaryzm rodzicielski częściej niż w przypadku innych stylów wychowawczych prowadzi u dzieci do zachowań autodestrukcyjnych – w tym samobójczych.

W dniu, kiedy na świat przychodzi dziecko i wypowiadamy wreszcie słowo „rodzina”, kojarzy się nam ono z czyś dobrym, bezpiecznym i miłym. I może tak pozostać. Nasze dzieci mogą wzrastać w świecie, gdzie miłość i oddanie rodzicielskie nie wykluczają stawiania mądrych granic i wymagań. Inteligentne rodzicielstwo to także rozumne frustrowanie naszych dzieci stopniowo rosnącymi wymaganiami. To także mądre oraz zasłużone chwalenie i nagradzanie.

Małgorzata Floraszek – psycholog, terapeuta

Jeśli chcesz w łatwy sposób dotrzeć do artykułów o podobnej tematyce zaznacz interesujące Cię tagi na poniższej liście.
Powrót
Wczytywanie odpowiedzi i komentarzy.
Przeczytaj również