Rejestracja
Tutaj jesteś: Strona głównaRodzinaRelacje w rodzinie

Gdy dziadkowie nadmiernie krytykują wnuki

Jak reagować, by nie wywołać awantury?

Data publikacji: 10 maja 2016, 12:12
Dziadkowie są zazwyczaj na zabój zakochani w swoich wnukach. Nie ma dla nich nic ważniejszego od szczęścia malucha. Czasem jednak zupełnie nie potrafią zaakceptować tego, jak rodzice wychowują dzieci i stają się bardzo krytyczni względem samych wnuków. Czy warto reagować? Jeśli tak, to jak i kiedy?

Krytyka trudna do przyjęcia

Najczęściej, nawet ci najmniej mili dziadkowie mają zazwyczaj dobre intencje. Takimi, jak mówi przysłowie, piekło jest wybrukowane i trudno jest ich słuchać, a co dopiero wsłuchiwać się w nie i rozważać. A jednak – nim obrazisz się na mamę czy teścia za krytykę własnego dziecka, zastanów się najpierw, czy przypadkiem nie mają racji. Może faktycznie ukochany syn zachował się nietaktownie czy opryskliwie? Oczywiście, trudno znieść krytykę, ale nie będzie jedyną w życiu Twojego dziecka – jej przyjęcie jest ważną nauką.

Forma krytyki i właściwa riposta

Co innego, jeśli dziadkowie sami zachowują się nietaktownie, np. agresywnie krytykując malucha przy innych członkach rodziny. Podobnie bywa, gdy krytyka jest nagminna i dotyczy spraw, których po prostu nie akceptuje starsza osoba (np. zabawy chłopca lalkami). To nie pomoże dziecku – wręcz przeciwnie – poczuje się upokorzone i niekochane, a jeśli nie staniesz w jego obronie – również opuszczone i bezradne.

Jak więc zareagować, by nie wywołać konfliktu lub awantury, która jeszcze gorzej wpłynie na naszą pociechę? Dobrze jest wtedy głośno powiedzieć, co się stało i nazwać uczucia dziecka, np.: Widzę synku, że jest Ci smutno, bo lubisz się bawić lalkami, a babci się to nie podoba, prawda?. To nie rozstrzyga, czy ta zabawa była dobra, czy zła – nazywa tylko to, co się stało i co czuje dziecko. Nietaktownej babci czy dziadkowi warto na osobności i delikatnie powiedzieć, aby swoje wątpliwości kierowali do Ciebie, nie do dziecka, a Ty obiecaj zastanowić się i wziąć ich słowa pod uwagę. Być może będziesz musiała zastosować tę metodę kilka razy, nim zrozumieją, ale dzięki niej jest szansa na uniknięcie obrazy czy rodzinnych awantur i obrony bezbronnego wtedy wnuka.

Monika Simińska

Jeśli chcesz w łatwy sposób dotrzeć do artykułów o podobnej tematyce zaznacz interesujące Cię tagi na poniższej liście.
Powrót
Wczytywanie odpowiedzi i komentarzy.