Rejestracja
Tutaj jesteś: Strona głównaRodzinaRelacje w rodzinie

Młode małżeństwo i teściowie

Jak mieszkać razem i żyć w zgodzie

Data publikacji: 2 maja 2016, 12:11
W idealnym świecie każdy miałby dużo bezpiecznej i własnej przestrzeni życiowej. Nie jest tajemnicą, że najlepiej, jeśli małżeństwo mieszka samo, nie z rodzicami czy teściami. Czy to jednak oznacza, że gdy nie ma innego wyjścia, skazani jesteśmy na ciągłe kłótnie i awantury? Absolutnie nie!

Dobre założenia

Przede wszystkim, wspólne mieszkanie należy rozpocząć od dobrych intencji i czystej atmosfery. Nie zaczynajmy życia pod jednym dachem od niedomówień czy tajemnic. Mówmy o swoich planach, wizji wspólnego mieszkania – ustalmy tak dużo szczegółów, jak tylko się da. Młodzi – nie narzucajcie rodzicom własnej woli, sposobu na życie czy organizacji przestrzeni. Rodzice – partner waszego dziecka to dorosła osoba, której nie powinniście traktować protekcjonalnie lub z nadmierną opiekuńczością. Podstawowe założenie brzmi – dwie oddzielne, kochające się rodziny, żyjące pod jednym dachem.

Własne strefy

Aby uniknąć niepotrzebnych konfliktów, określcie te przestrzenie, w których możecie przebywać razem, a które należą wyłącznie do danej rodziny. Jeśli kuchnia jest wspólna – podzielcie po równo szafki i półki w lodówce, ale ustalcie np. że na przemian kupujecie pewne artykuły, które trudno było by mieć osobno w jednej kuchni czy łazience.

Własne pokoje traktujcie jak osobne domy – zawsze pukajcie, nie wchodźcie bez zaproszenia z kawą i ciastkami, nie odkurzajcie i nie sprzątajcie w nie swoim pokoju, chyba że tak akurat ustalicie.

Oddzielne rytmy

Nie zakładajcie z góry, że ta druga rodzina dostosuje się do waszych planów. Może młodzi wcale nie chcą pić popołudniowej kawy z wami albo dziadkowie mają inne plany na wieczór niż pilnowanie wnuka. Każda z par czy rodzin ma własny rytm dnia i nocy – szanujcie je – nie zapraszajcie gości, gdy zięć odsypia nocną zmianę i nie trzaskajcie drzwiami, wracając z nocnej eskapady.

Jeśli zdarzy Wam się być świadkiem konfliktu pary, nie wtrącajcie się, nie wchodźcie w środek rozmowy i nie udzielajcie rad niepytani. Każda para – i młodsza i starsza – potrzebuje intymności.

Wszystkie elementy współżycia nie są tak naprawdę trudne, ale wymagają dobrych intencji, życzliwości i wzajemnego szacunku. Jeśli to one będą leżały u podstaw wspólnego mieszkania, będziecie mogli też czerpać z dobrodziejstw takiej wspólnoty – pomocy o każdej porze dnia i nocy, wspólnego czasu, dobrej rady i bezpieczeństwa.

Monika Simińska

Jeśli chcesz w łatwy sposób dotrzeć do artykułów o podobnej tematyce zaznacz interesujące Cię tagi na poniższej liście.
Powrót
Wczytywanie odpowiedzi i komentarzy.