Rejestracja
Tutaj jesteś: Strona głównaRodzinaWychowanie

Nie tylko weekendowy tato. Jak wychowywać wspólnie dziecko po rozwodzie?

Model szwedzki w wychowywaniu dziecka

Data publikacji: 17 grudnia 2016, 03:14
Rozwód nie należy do przyjemnych doświadczeń – cierpi przez niego cała rodzina, a najbardziej dzieci. Czy jednak musi tak być? Szwedzki model wychowania pokazuje, że nawet po rozwodzie dziecko może mieć mamę i tatę dla siebie.

Rozwód to zawsze trauma?

Nie ma tutaj jednoznacznej odpowiedzi. Rozwód nie należy z pewnością do rzeczy miłych, ale czasem jest konieczny, by nie trwać w jeszcze bardziej toksycznych relacjach. To, jak przebiega oraz jak oddziałuje na dziecko jest sprawą bardzo indywidualną, na którą składa się wiele czynników, jak choćby powód rozstania oraz wcześniej zbudowane relacje z dzieckiem. Ma to również wpływ na późniejszy model opieki. W Polsce najczęściej dziecko zostaje przy matce, a rola ojca sprowadza się do płacenia alimentów i ustalonych wizyt. Szwedzi proponują jednak zupełnie odmienny model.

Rozwód po szwedzku – normalne życie w dwóch domach

Od końca lat siedemdziesiątych w Szwecji istnieje możliwość opieki zamiennej nad dzieckiem. Sprowadza się on do tego, że dziecko naprzemiennie mieszka tydzień z mamą i tydzień z tatą. Początkowo krytykowany i marginalizowany model, od lat zyskuje coraz więcej zwolenników. Rodzice zajmujący się samotnie dzieckiem muszą wchodzić w nowe, często niespotykane wcześniej role (na przykład tata gotujący obiad, mama jeżdżąca na rowerze). Powodzenie tego modelu zależy jednak od czynników takich jak miejsca zamieszkania rodziców (dziecko nie może zmieniać szkoły co tydzień) oraz ich wzajemne relacje – jak w każdym innym przypadku, kluczowa pozostaje współpraca i zgoda między nimi. W Polsce od 2015 roku taki model jest możliwy do uzyskania, pod warunkiem, że rodzice oboje wyrażą na niego chęć oraz nie pojawią się przeciwskazania po wysłuchaniu stanowiska dziecka.

Złoty środek w wychowaniu

Niezależnie od tego, na jaki model opieki zdecydowali się rodzice, wciąż najważniejsze jest świadome wychowywanie. Należy szczególnie ostrożnie podchodzić do kwestii prezentów – nic nie zastąpi dziecku jednolitej rodziny, a częste rekompensowanie mu jej rozpadu rzeczami materialnymi może prowadzić do patologii w systemie wartości i zachowaniu.

Kamil Dobrowolski

Jeśli chcesz w łatwy sposób dotrzeć do artykułów o podobnej tematyce zaznacz interesujące Cię tagi na poniższej liście.
Powrót
Wczytywanie odpowiedzi i komentarzy.